◐ Porady

Fototapeta góry w salonie – Tatry, Dolomity czy abstrakcyjne szczyty?

Chcesz góry na ścianie, ale utknąłeś między realistycznym zdjęciem ze szczytu a stylizowanym wzorem, który bardziej przypomina obraz niż fotografię. To najczęstsza rozterka, z jaką trafiają do nas klienci szukający fototapety góry salon. Różnica jest fundamentalna – realistyczne zdjęcie wciąga, daje efekt okna na Tatry, ale potrafi zdominować pomieszczenie. Stylizacja jest bezpieczniejsza, łatwiej się z nią żyje przez lata, ale nie da tego „wow” przy pierwszym wejściu. Poniżej rozkładam to na czynniki pierwsze – kiedy realizm, kiedy abstrakcja i czego nie robić.

Fototapeta góry do salonu – realistyczna czy stylizowana?

Krótko: realistyczna sprawdza się na ścianie, na którą patrzysz z dystansu i którą chcesz uczynić bohaterem wnętrza. Stylizowana lepiej działa tam, gdzie ściana ma być tłem, a nie głównym aktorem.

Realistyczne zdjęcie szczytu – ostre granie, faktura skały, śnieg na zboczach – buduje głębię. Wchodzisz do pokoju i masz wrażenie, że ściana się cofnęła o kilka kilometrów. Drukowaliśmy ostatnio panoramę szwajcarskich Alp na całą ścianę za narożnikiem w jasnoszarym salonie i efekt był taki, że gość pytał, czy to przeszklenie. Ale jest haczyk. Realizm wymaga przestrzeni i światła. Na małej ścianie, zastawionej meblami, taki motyw się „kłapie” – fragmenty zdjęcia chowają się za regałem i tracisz kompozycję.

Stylizacja – góry malowane, akwarelowe, geometryczne – wybacza więcej. Można ją przyciąć, zasłonić w połowie kanapą, i nadal trzyma się kupy. To wybór dla osób, które boją się, że za rok znudzi im się dosłowność.

Jaka fototapeta tatrzańska pasuje do salonu?

Fototapeta tatrzańska najlepiej wygląda w wersji, która gra na emocjach miejsca, a nie tylko na ładnym widoczku. Tatry mają charakter – ostry, surowy, momentami ponury. I to trzeba wykorzystać.

Czarno-biała panorama Tatr z mgłą wpełzającą w dolinę robi w salonie robotę, jakiej kolorowe zdjęcie nie zrobi. Widzieliśmy taką realizację w jadalni z cegłą i stalowymi lampami – ciemne granie, chmury, gdzieś z boku samotna chata. Industrialne wnętrze i surowy górski krajobraz zlały się w jedno. Monochromatyczna fototapeta górska salon ma tę przewagę, że nie wchodzi w konflikt z kolorami mebli – pasuje do drewna, skóry, betonu, czego chcesz.

Jeśli wolisz kolor, postaw na porę roku zamiast na pocztówkową pełnię lata. Jesienna, żółta trawa na halach, ze szczytami w tle przykrytymi delikatną mgłą, wnosi ciepło. Taki motyw świetnie siedzi w aranżacjach japandi i boho – naturalne tkaniny, jasne drewno, len.

Dolomity i Alpy – kiedy wybrać zagraniczne szczyty?

Zagraniczne pasma wybieraj, gdy zależy ci na wyrazistej, niemal pocztówkowej skali i czystej, zimnej kolorystyce. Dolomity i Alpy dają to, czego Tatrom czasem brakuje – monumentalne ściany skalne, lodowce, błękit, który aż razi.

Alpejski lodowiec na całej ścianie w minimalistycznym salonie z dużymi przeszkleniami to mocne zagranie. Biel śniegu, szarość skały, kawałek nieba – i nagle szary narożnik z betonową podłogą przestaje być nudny, bo ma z czym rozmawiać. Ta zimna paleta ma jednak wymaganie: pomieszczenie musi mieć światło. W ciemnym, północnym salonie zaśnieżone szczyty robią się sine i przygnębiające.

Czy zimne kolory gór nie wychłodzą wnętrza?

Mogą, jeśli nie zrównoważysz ich ciepłymi dodatkami. Wystarczy drewno, mosiądz, kilka tekstyliów w cieplejszym tonie. Zasada, którą powtarzamy klientom: im chłodniejsza fototapeta góry salon, tym cieplejsze powinny być meble i światło wokół niej.

Jakie kolory ścian i mebli pasują do górskiej fototapety?

Najprościej: dopasuj otoczenie do dominanty z fototapety, a nie odwrotnie. Wyciągnij z motywu jeden, dwa kolory i powtórz je w pomieszczeniu – wtedy całość trzyma się razem.

  • Do czarno-białych Tatr – surowe materiały: cegła, stal, ciemne drewno, skórzane krzesła w koniaku. Kontrast ciepłej skóry z zimnym, monochromatycznym tłem wygląda znakomicie.
  • Do jesiennych, żółtych hal – beże, kremy, jasne drewno, len. Trzymaj się palety ziemi, nie wchodź w mocne, nasycone barwy, bo pobiją subtelność zdjęcia.
  • Do zaśnieżonych Alp – szarości i biele jako baza, plus drewno lub mosiądz dla ciepła. Unikaj kolejnych zimnych akcentów w granacie czy stali, bo zrobi się lodownia.
  • Do stylizowanych, złoto-beżowych szczytów – eleganckie, ciemne drewno, złote ramy, klasyczne tkaniny. Ten typ wzoru pasuje do wnętrz dużo bardziej dekoracyjnych niż reszta.

Gdzie powiesić fototapetę górską w salonie?

Na ścianie, która ma najwięcej wolnej powierzchni i na którą pada wzrok od razu po wejściu – zwykle to ściana za kanapą albo ta naprzeciw wejścia. Nie marnuj panoramy gór na fragment przesłonięty regałem.

Ściana za telewizorem to osobny temat. Góry potrafią tam zadziałać, ale tylko jeśli motyw jest spokojny w okolicy ekranu – ciemne, jednolite niebo albo mgła. Jasny, kontrastowy szczyt tuż za 65-calowym telewizorem walczy z obrazem o uwagę i przegrywają oboje. Przy dużych ekranach lepiej sprawdza się góry fototapeta w stonowanej, monochromatycznej wersji.

I jeszcze jedno z praktyki montażowej: panoramę poziomą tnij tak, żeby linia horyzontu nie wypadała dokładnie na wysokości oczu osoby siedzącej – wtedy widok „leci w fale” i traci spokój. Parę centymetrów wyżej lub niżej robi ogromną różnicę.

Realizm czy abstrakcja – jak podjąć decyzję?

Jeśli nadal się wahasz, zadaj sobie jedno pytanie: chcesz, żeby ściana udawała okno, czy żeby była obrazem? Okno to realistyczne zdjęcie – Tatry, Alpy, ostre detale. Obraz to stylizacja – malowane szczyty, akwarela, złoto na betonowym tle, jak w tych dekoracyjnych aranżacjach do klasycznych jadalni.

Z naszego doświadczenia: ludzie, którzy wybierają realizm, częściej są zachwyceni przez pierwszy rok, ale to oni częściej wracają po zmianę. Stylizacja nudzi się wolniej. Jeśli to twoja pierwsza fototapeta i remont na lata – postaw na motyw bardziej malarski, mniej dosłowny. Jeśli urządzasz przestrzeń, którą lubisz odświeżać co kilka sezonów, śmiało bierz najbardziej spektakularne zdjęcie szczytu, jakie znajdziesz. I pamiętaj, że na flizelinie zmiana motywu za dwa lata to kwestia jednego popołudnia – nie traktuj tego wyboru jak małżeństwa.

Autor

Ulala

Drukujemy fototapety w Żorach od 2014 roku. Piszemy o tym, czego nauczyły nas rozmowy z setkami klientów rocznie.